<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Nasze zadania łączą się nierozerwalnie z walką o utrwalenie pokoju”> 
<author_1=”W. K.”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="3">
<date=”1954-03-02”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Te bezsporne osiągnięcia nie mogą jednak przesłonić faktu, na który mocno zwrócono uwagę w referacie, że w wielu ministerstwach przełom jeszcze nie nastąpił. Tak np. w dyskusji często padała nazwa Ministerstwa Gospodarki Komunalnej, i to w bardzo niepochlebnym świetle. Tow. Olszewski, sekretarz Prezydium DRN Śródmieście, opowiadał jak biurokratycznie odnosi się aparat tego ministerstwa do napływających z terenu śródmieścia skarg w sprawie złej pracy Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych — i jak częstokroć nawet nie raczy na te skargi udzielać odpowiedzi. Tow. Kiliańczyk instruktor KD, mówił o skandalicznej sytuacji w Centralnym Biurze Projektów tego ministerstwa, któremu podlegają 44 biura projektowe na terenie całej Polski. Centralne Biura Projektów ma do spełnienia niezwykle ważne zadanie w walce o sprawniejsze przeprowadzanie inwestycji komunalnych, o oszczędności w projektowaniu — w sumie o lepsze wykorzystanie poważnych kredytów, jakie otrzymuje gospodarka komunalna. W przeciwieństwie do np. Biura Projektów i Studiów Budownictwa Specjalnego, o którego osiągnięciach z dumą, i słusznie mówił na konferencji tow. Oprządek — we wspomnianym Centralnym Biurze Projektów MGK tolerowane jest niesłychane marnotrawstwo i jawne nadużycia, tolerowane są takie fakty, jak zapisywane sobie przez niektórych pracowników 900 godzin pracy w miesiącu, który wedle kalendarza ma 720 godzin, z nocami razem.
W wielu jeszcze ministerstwach i urzędach centralnych (Ministerstwo Skupu, Bank Rolny, Centralny Urząd Szkolenia Zawodowego i inne) organizacje partyjne, rozprawiając długo i szeroko o biurokratyzmie „w ogóle”, — nie potrafiły dostrzec konkretnie u siebie przejawów tej biurokratycznej choroby, jako głównej przeszkody na drodze do realizacji wytycznych IX Plenum przez ich resorty. Tak np. w Banku Rolnym jedyny konkretny przykład biurokratyzmu jaki „wykryła” organizacja partyjna, to... niedorabianie na czas kluczyków do biurek przez wydział administracyjny. Wspomniane organizacje partyjne nie dostrzegają, że nie będą w stanie realizować wytycznych IX Plenum nacechowanych tak wielką troską o polepszenie bytu ludzi pracy — jeśli nie potrafią wychowywać w duchu tej troski i w walce z biurokratyzmem pracowników swoich instytucji.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>

